Witajcie. Mam nadzieję, że odpoczęłyście podczas najdłuższego "weekendu" w roku :) Bo ja tak. Zanim jednak oddałam się błogiemu lenistwu, wykonałam kilkanaście zaproszeń komunijnych. Wzór i jednocześnie pierwszy egzemplarz powstał jeszcze w okresie wielkanocnym.
Kolorki na zdjęciach trochę przekłamane wyszły, papier w rzeczywistości jest bardziej kremowo-waniliowy, u mnie na monitorze wpada w lekki róż, nie wiem jak u Was. To ten sam papier, z którego robiłam winietki na ślubne stoły. Ale do rzeczy:)
W centrum stempel
Lemonade, odbity brązowym tuszem i potraktowany złotym
pudrem do embossingu, dzięki temu ładnie się błyszczy. Gałązki wycięłam
z zielonych papierów z różnych kolekcji i spryskałam dodatkowo zielonym
Glimmer Mist
Key Lime Pie - małe zielone kwiatuszki wycięłam z papieru, który służył mi za podkładkę podczas psikania :)
Białe kwiaty pochodzą po części z zestawu Hortensje i margerytki ze Scrap.com-u, a po części z wykrojnika.
I na koniec w gromadzie - 8 z 15 sztuk, które zrobiłam. Miały być dość bogate i chyba takie są :) Jako że nie mają napisu
Zaproszenie (jest na kopercie), mogą też służyć jako pamiątki komunijne.
Zaproszenia wpasowały się w mapkę na blogu
Sasya Sketches - sketch #113 :
Zgłaszam je również na:
-
wyzwanie #11 na blogu Scrap Market, którego tematem jest BŁYSK - błyszczące elementy na zaproszeniach to połyskujący papier, złoty embossing na stemplu, złoty ćwiek, błyszczące kryształki, mieniące się glimmer mistem listki i kwiatuszki.
Na dziś tyle. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.