Jakiś czas temu koleżanka poprosiła mnie o kartki w formie doniczki - takie na już :) Nie robiłam ich wcześniej, nie wiedziałam jak się do nich zabrać i w pierwszej chwili odmówiłam. Ale chyba łatwo ulegam wpływom, bo koniec końców się zgodziłam :) Wymagają dopracowania, ale wszystko docinałam "na oko" i bez żadnych kursów, wymiary są więc do poprawki. Kolory starałam się dopasować do kwiatków, jakie miałam, wyszło więc intensywnie i energetycznie - spodobały się.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze pod postem albumowym. Tak, spodobało mi się robienie albumów na tyle, że z pewnością jeszcze jakiś popełnię :)



